LOKALNA LEGENDA
Z targowiska. Z przedsiębiorczości. Z relacji.
Historia Manhatanu zaczęła się na długo przed otwarciem hali. To opowieść o słupskich kupcach, którzy zbudowali własne miejsce w mieście.
WILEŃSKA 39 · SŁUPSK · WYDANIE WSPOMNIENIOWE
Kronika Manhatanu
Zmieniają się czasy. Zostają ludzie.
Zanim był dach, były stoły, stragany i rozmowy. Manhatan wyrósł z przedsiębiorczości słupskich kupców. Na targowisku przy Wileńskiej spotykali się sprzedawcy i kupujący, a codzienne zakupy były też okazją do rozmowy. Kupcy wspólnie zbudowali halę, która otworzyła się 29 września 2001 roku. Dziś to nadal miejsce lokalnych sklepów, usług i spotkań.
Lata 90.
Zaczęło się od stołu.
Przy Wileńskiej kupowano pod gołym niebem — z rozstawianych stołów, łóżek polowych i drewnianych straganów. W latach 1990–1993 targowiskiem zarządzała Baszta, potem kupcy utworzyli własną spółkę.
Koniec lat 90.
Kupcy budują swoje miejsce.
Po rozważanej przeprowadzce targowiska Manhatan pozostaje w centrum Słupska. Rozpoczyna się budowa hali, finansowana przez kupców.
29.09.2001
Wielkie otwarcie hali.
Handel zyskuje wspólny dach. Otwarcie dwupoziomowego centrum jest początkiem nowego rozdziału, ale kupiecka tradycja tego adresu jest starsza.
2012
Adres dobrze znany.
Fotografia Tomasza Górnego pokazuje halę przy Wileńskiej ponad dekadę po jej otwarciu. Znany szyld, witryny i codzienny rytm miasta.
2021
Dwadzieścia lat pod dachem.
Kanał 6 przypomina początki centrum i opisuje odnowienie elewacji przy okazji jubileuszu hali.
2026
Historia pisze się dalej.
29 września przypada 25. rocznica otwarcia hali. Kolejne rozdziały tworzą najemcy i ich klienci — podczas codziennych zakupów przy Wileńskiej 39.
Źródła kroniki i zdjęć
Opracowanie: historia centrum, Kanał 6, 8.10.2021, wspomnienie centrum z maja 2026.
Fotografia hali z 5.07.2012: Tomasz Górny (Nemo5576), Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, zmniejszenie i konwersja do WebP. Współczesne fotografie: materiały centrum. Akwarele, tło gazety oraz scena przy targowym stole są współczesnymi ilustracjami AI, nie archiwalnymi fotografiami ani historycznymi gazetami.
